Od dawna wiadomo, ze nie będziemy w stanie doświadczyć pełnej esencji kraju, który odwiedzamy, bez spojrzenia okiem osoby w nim żyjącej. Tym bardziej, jeśli ta sama osoba potrafi popatrzeć na swoją ojczyznę z dystansu i nie waha się poruszać tematów spornych. Poznajcie Gulnarę – lokalną przewodniczkę po dzikich zakątkach Pamiru oraz pomysłodawczynię budowy przedszkola w Murgabie – to właśnie tam trafiły wiezione przeze mnie kredki.
Rower
SAKWA PEŁNA KREDEK #1: Pamir Highway na rowerze – Prolog
Już w połowie maja rozpoczynam prawie miesięczny urlop. Chociaż przygotowuję się do niego już wiele miesięcy, im bliżej daty startu, tym więcej spraw do załatwienia zaczyna się piętrzyć. Do tej pory chyba nie miałem przed sobą tak skomplikowanego logistycznie, wyprawowego przedsięwzięcia. Proporcjonalnie do upływającego czasu rośnie we mnie ekscytacja, ale też lęk, czy wszystko się uda, czy podołamy. Wyruszamy w nieznane, wychodzimy ze swojej strefy komfortu. Na rowerach. Tym razem – Azja Środkowa i jedna z najwyżej położonych dróg świata.
Jesienna chandra – jak z nią aktywnie walczyć i wygrać?
„Ech, Polska… dwa miesiące lata, a potem plucha, zimno, ciemno, przeziębienia, przygnębienia, bóle w kościach. Tylko patrzeć, jak się zacznie!” To tylko manipulacyjny fragment reklamy cudownego suplementu, którego regularne zażywanie ma za zadanie przywrócić dobry nastrój i ogólną harmonię w naszych organizmach. Nie można jednak nie zauważyć, że treść reklamy opiera się na stereotypach. W głowach wielu z nas jesień to okres pluchy i beznadziei. Czas, kiedy dni stają się coraz krótsze i chłodniejsze. Poranne przymrozki, siąpiący deszcz… wreszcie zima za pasem. A do następnego urlopu tak daleko! Aż nadto powodów do narzekania, smutku i depresji? Absolutnie! Wychodząc naprzeciw mainstreamowemu zrzędzeniu zastanówmy się, skąd się bierze jesienna chandra oraz jakimi metodami z nią walczyć. Czy okres roku powszechnie skazany na porażkę, da się zapełnić sukcesem i przebrnąć przez niego z uśmiechem na twarzy?
Jura Krakowsko-Częstochowska – rowerowy szlak Orlich Gniazd
Jura Krakowsko-Częstochowska to jedyna taka kraina, gdzie unikatowe walory przyrodnicze naprzemiennie mieszają się z burzliwą historią naszego kraju. Z jednej strony liczne pagórki, porośnięte gęstymi lasami, wapienne skały o zróżnicowanych kształtach, z drugiej widoczne już z oddali, średniowieczne zamki na wzgórzach, idealnie komponujące się z okolicą. Nic dziwnego, że rokrocznie ten obszar przyciąga coraz większe rzesze turystów – w tym rowerzystów, dla których przygotowano Szlak Orlich Gniazd oraz parę innych tras, tworzących wspólnie harmonijną całość.
Co zabrać na wyprawę rowerową? Pełna lista rzeczy.
Nadeszła chwila, gdy zdecydowałeś się w końcu wyruszyć na wyprawę rowerową. przed oczyma jawią Ci się już gęste lasy, wąska ścieżka wijąca się wzdłuż rzecznych meandrów, wieczorne ognisko po całodziennych zmaganiach. Pamiętaj jednak, że aby wyprawa była udana, musisz się do niej odpowiednio przygotować. poza kondycją (która jest sprawą względną, bo to Ty dopasowujesz długość trasy do własnych możliwości), obowiązkowo należy wziąć ze sobą turystyczny ekwipunek, zapewniający wygodę, bezpieczeństwo i umożliwiający zareagowanie w nieprzewidzianej sytuacji. Poniżej jego pełna lista.
Ukraińskie Zakarpacie – czy warto tu przyjechać na rowerze?
Ukraińskie Zakarpacie – czy warto tu przyjechać na wyprawę rowerową? Spakowaliśmy sakwy i postanowiliśmy uciec we wschodnie Bieszczady, z dala od długoweekendowych tłumów w Polsce. Odnaleźliśmy spokój nad szemrzącym strumykiem, nie zmienione przez masową turystykę miejscowości, ale także potworne dziury w drogach.