Zaledwie 50 kilometrów od Warszawy leży miasto, które jeszcze sto lat temu było największym przetwórcą lnu w całej Europie. Prężnie działające zakłady włókiennicze, stworzone przez francuskiego inżyniera, Filipa de Girarda, pociągnęły za sobą błyskawiczny rozwój miasta skoncentrowanego na przemyśle. Charakterystyczne, ceglane budynki pełniły rozmaite funkcje publiczne, powstały osiedla robotnicze i wille dyrektorskie, układ miasta został podporządkowany industrialnym funkcjom. Co współcześnie zostało z włókienniczej potęgi? Jak wykorzystano zamknięte fabryki? Żyrardów to niezwykłe miasto tajemnic i industrialnej historii. Miasto w trakcie trwającej transformacji, poszukujące sposobu na wykorzystanie licznych, pofabrycznych zabudowań. I całkiem nieźle mu to wychodzi.
Polska na weekend
Zagubiona chatka bez prądu w sercu Beskidu Sądeckiego
By przygotować kolację, trzeba wcześniej napalić w piecu. Podobnie z ogrzewaniem – tu nie ma centralnego. Od ilości wrzuconego drewna do kominka (które należy sobie przynieść z drewutni) zależy, czy nie będziesz marzł nocą. Światło? Niepotrzebne, przecież są świeczki. Gniazdka z prądem trzeba się naszukać, ale tutaj nikt go nie potrzebuje. Wystarczy dyżurna, chatkowa gitara, bajeczny widok za oknem i łyk wiśniówki na rozgrzanie. Chatka pod Niemcową – tutaj czas się zatrzymał.
Międzyrzecki Rejon Umocniony – betonowy labirynt pod ziemią
Czy wiesz, że w Polsce znajduje się druga pod względem wielkości fortyfikacja militarna w Europie? Międzyrzecki Rejon Umocniony to doskonale zachowana historia III Rzeszy: 106 schronów bojowych, jedna piąta z nich połączona trzydziestokilometrową siecią podziemnych korytarzy. Zarazem rezerwat przyrody, ochraniający około 30 tys. nietoperzy. Większość tras w nienagannym stanie jest udostępniona do zwiedzania, toteż z nieukrywaną ekscytacją melduję się w Pniewie, przy grupie warownej Scharnhorst.
Jesień w Bieszczadach [FOTO + VIDEO]
Rezerwując bilety do Ustrzyk na koniec października, nawet nie śmieliśmy marzyć o dobrej pogodzie. Jesień w Bieszczadach nie koniecznie musi być złota, zamiast słońca spodziewaliśmy się raczej siąpiącego deszczu i przymrozków. Jak wspaniale tak bardzo się rozczarować!