Lubuski Szlak Wina i Miodu – słyszeliście o tej trasie turystycznej w zachodniej Polsce? W tym artykule zabierzemy Was do rzadko odwiedzanego, a zarazem mającego wiele do zaoferowania województwa lubuskiego. Z Warszawy zawsze mieliśmy tam daleko, za daleko… więc zwiedzanie odkładaliśmy w nieskończoność. I już wiemy, że to był błąd!
NOCOWANIE W
NAMIOCIE
To nic strasznego! Nasz uniwersalny poradnik wprowadza w temat krok po kroku.
WYPRAWA ROWEROWA
Jak się przygotować do wyprawy z sakwami? Co spakować, jak wyznaczyć trasę?
POLSKA NA WEEKEND
Nasze propozycje na aktywne zwiedzanie Polski.
Lubuskie atrakcje turystyczne – od czego zacząć?
Zapraszamy na wspólną podróż – przygotowaliśmy dla Was mnóstwo polecajek i film z tego wypadu! 🙂
Spis treści:
Winnice – najciekawsze lubuskie atrakcje
Lubuskie to dziś zdecydowanie najważniejszy region winiarskich w Polsce. W województwie znajduje się 169 ha upraw winorośli i 70 zarejestrowanych plantatorów. A czemu winarze zdecydowali się rozwijać swoje biznesy właśnie tu? Ziemia Lubuska ma wyjątkowo korzystne jak na Polskę warunki – łagodniejszy klimat, stosunkowo długi okres wegetacyjny, dużo terenów pagórkowatych i dobrze nasłonecznione południowe stoki. Winorośl uprawia się tu zresztą od ponad 850 lat, więc współczesne winnice są w pewnym sensie powrotem do dawnej tradycji.
Największe zagłębie winiarskie znajduje się wokół samej Zielonej Góry, ale winnice spotkamy też m.in. w okolicach Sulechowa, Krosna Odrzańskiego czy Gorzowa Wielkopolskiego. Zresztą odwiedzimy trzy takie miejsca, zupełnie różne od siebie!
Jakie wina wychodzą najlepiej?
W Polsce, ze względu na dość chłodny jeszcze klimat (w stosunku do południowej Europy) produkuje się przede wszystkim lekkie, świeże wina białe i różowe, ale coraz większą popularnością cieszą się również czerwone. W lubuskim klimacie dobrze sprawdzają się odporne odmiany.
Winnica Mierzęcin
Lubuskie atrakcje winne poznajemy od północy! Mierzęcin to jedna z większych i bardziej znanych winnic regionu – tu śmiało łączy się produkcję wina z enoturystyką i turystyką wypoczynkową. Zresztą sami – po zwiedzaniu i degustacji, mieliśmy okazję spędzić tu noc.
Sama winna plantacja znajduje się kawałek od ceglanych zabudowań (ok. 400 m) – uprawiane są tu m.in. odmiany Rondo, Regent, Solaris i Johanniter, z których powstają zarówno wina białe, jak i czerwone.
Sam teren kompleksu Mierzęcin jest bardzo rozległy – warto tu przyjechać nie tylko na zwiedzanie i degustację! Ale również na spacer po ślicznym parku i podziwianie neorenesansowego pałacu z 1861 roku. Można też się posilić w bardzo dobrej restauracji – z czego jak najbardziej skorzystaliśmy. Pełną ofertę i więcej informacji znajdziecie na stronie obiektu.
Winnica Miłosz
Z całkiem eleganckiego i wykwintnego klimatu, przenosimy się w miejsce bardziej swojskie. Degustacja w winnicy Miłosz w Łazie odbywa się pod drewnianą wiatką w ogrodzie, tuż obok domu gospodarza – a winnymi krzaczkami jesteśmy wręcz otoczeni ze wszystkich stron.
To jedno z ciekawszych miejsc na winiarskiej mapie Lubuskiego – zaledwie kilkanaście kilometrów od Zielonej Góry. Winnicę założył Krzysztof Fedorowicz – pisarz, dziennikarz i jeden z pionierów współczesnego polskiego winiarstwa. Na kilku hektarach uprawiane są między innymi Pinot Noir, Pinot Blanc, Traminer czy Zweigelt, a część win powstaje w sposób ekologiczny. Winnica nawiązuje też do tradycji Zielonej Góry, słynącej przed wojną z produkcji win musujących.
Pod opieką Pana Krzysztofa spędziliśmy jakieś dwie godziny – opowiada o swojej pasji… z prawdziwą pasją!
Centrum Winiarstwa w Zaborze
Lubuskie Centrum Winiarstwa w Zaborze to takie centrum dowodzenia lubuskim winiarstwem – miejsce, które pokazuje zarówno historię uprawy winorośli w regionie, jak i współczesną produkcję wina. Powstało w 2015 roku u stóp Winnicy Samorządowej, która ma aż 33 hektary i jest jedną z największych winnic w Polsce. W środku znajduje się ekspozycja poświęcona historii winiarstwa, wystawa lubuskich winnic oraz sala pokazująca sprzęt wykorzystywany do produkcji wina.
My akurat byliśmy z grupą, ale centrum można zwiedzać indywidualnie. Ekspozycja edukacyjna jest ciekawa, ale przyznamy… że nam najbardziej podobało się wśród winorośli, które zdają się ciągnąć aż po horyzont!
Więcej informacji o tym miejscu na stronie.
Międzyrzecki Rejon Umocniony
MRU, czyli Międzyrzecki Rejon Umocniony, to jeden z największych systemów fortyfikacji w Europie, zbudowany przez Niemców w latach 30. XX wieku. Jego najbardziej niezwykłą częścią jest rozległa sieć podziemnych tuneli i bunkrów, ciągnąca się na… ponad 30 kilometrów!
W Pniewie, obok jednego z wejść do podziemi, znajduje się skansen sprzętu wojskowego oraz wystawy poświęcone historii i przyrodzie regionu. Zwiedzanie tylko z przewodnikiem – zaczynamy je w jednym z najlepiej zachowanych obiektów bojowych MRU. Jego stalowe kopuły mieściły stanowiska karabinów maszynowych, miotaczy ognia i granatnika motorowego, a wewnątrz odtworzono wygląd dawnego bunkra – z pryczami, manekinami i sprzętem łącznościowym.
Do wyboru jest kilka tras – najdłuższa, ponad 8-godzinna. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu do kompleksu można było wejść „na dziko” w kilku miejscach i kręcić się po wilgotnych korytarzach na własną rękę – dziś to już niemożliwe, wszystkie takie „dziury” zostały uszczelnione.
Po więcej informacji zapraszamy na stronę obiektu lub do artykułu z linka poniżej – zwiedzałem ten obiekt na trochę dłuższej trasie kilka lat temu 🙂
Zielona Góra – stolica polskiego winiarstwa
Dokładnie – stolica polskiego winiarstwa. Chyba nie przesadzimy, jeśli zaryzykujemy stwierdzenie, że wokół tego 140-tysięcznego miasta znajduje się więcej winnic niż… w reszcie naszego pięknego kraju. I z tej perspektywy Zieloną Górę będziemy zwiedzać i my.
Przyjechaliśmy zwiedzać różnorodne lubuskie atrakcje, ale w Zielonej Górze pojawiliśmy się celowo 12 września – wtedy odbywa się tu nie tylko korowód winiarski (o którym za chwilę), ale przede wszystkim Winobranie.
Winobranie w Zielonej Górze to największe święto winiarskie regionu, organizowane co roku właśnie we wrześniu, nawiązujące do wielowiekowej tradycji uprawy winorośli w mieście. Przez kilka dni Zielona Góra zamienia się w wielką scenę plenerową – odbywają się koncerty, jarmarki, degustacje win, wydarzenia kulturalne. To jednocześnie najważniejsza impreza promująca lubuskie winiarstwo i lokalne winnice.
Wrześniowy korowód winiarski
…a zaczyna się punktualnie o 12, wielkim korowodem winiarskim, który przemierza zielonogórskie ulice. To jeden z najbardziej widowiskowych punktów Winobrania w Zielonej Górze – barwna parada, która na kilka godzin zamienia ulice miasta w wielką scenę. Tradycja świętowania winobrania sięga XIX wieku, a oficjalne obchody zapoczątkowano w 1846 roku.
W pochodzie oglądamy winiarzy, artystów, tancerzy, szczudlarzy, kolorowe platformy, zabytkowe pojazdy i fantazyjnie przebranych uczestników, a motywy związane z winem przeplatają się z lokalną historią i kulturą. Na czele oczywiście Bachus – rzymski bóg wina, który jest symbolem zielonogórskiego święta. W tle etniczno-folkowa muzyka – cudownie!
Ale… my zmierzamy Stary Rynek, by skosztować polskiego wina. Kramików jest tak wiele, że nie wiemy gdzie zacząć – a ceny, wcale nie wygórowane – za kieliszek płacimy między 15 a 20 PLN.
W zielonogórskiej palmiarni
Niestety nie mieliśmy wystarczająco czasu by odwiedzić wszystkie atrakcje Zielonej Góry, ale… zajrzeliśmy do zielonogórskiej palmiarni, mieszczącej się w samym centrum, na winnym wzgórzu.
Obiekt działa już od paru lat, ale wciąż jest ciekawy i oryginalny. Wewnątrz oglądamy egzotyczne rośliny (nie tylko palmy!) z kilku poziomów. Działa tu też restauracja – polecamy, bo jedzonko naprawdę pyszne.
Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa
Przenieśmy się na sam zachód i tak położonego już na zachodzie województwa lubuskiego, tuż pod niemiecką granicę. Pamiętacie jak pisaliśmy, że lubuskie atrakcje to nie tylko wino, ale i… lasy? Jeden z ogromnych, chronionych leśnych kompleksów to Park Krajobrazowy Łuk Mużakowa. Obejmuje obszar o wyjątkowej rzeźbie terenu, ukształtowanej między innymi przez działalność lodowca. To właśnie tutaj znajdziemy morenowe wzgórza, leśne ścieżki i jeziora pokopalniane. Co ciekawe, Łuk Mużakowa jest również częścią geoparku wpisanego na listę geoparków UNESCO.
Na terenie dawnej kopalni Babina
My wpadliśmy tu tylko na kilka godzin (będzie po co wracać), do dawnej Kopalnia Babina. Tu doskonale widać, jak natura odzyskuje tereny przemysłowe. Na terenach, po których dziś są poprowadzone ścieżki spacerowe i rowerowe, do 1973 roku wydobywano węgiel brunatny i iły, a dziś po dawnych wyrobiskach zostały kolorowe jeziorka, których woda mieni się odcieniami turkusu, błękitu i zieleni. Świetne widoki będą nie tylko z drona 😉 Polecamy wejść na wieżę widokową i spojrzeć na zbiornik zwany „Afryką” – swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznemu kształtowi przypominającemu ten kontynent.
Park Mużakowski – na samej granicy
Tuż przed zachodem słońca zdążyliśmy odwiedzić jeszcze jedno miejsce – Park Mużakowski, który leży częściowo w Polsce, a częściowo w Niemczech, po obu stronach Nysy Łużyckiej.
Został zaprojektowany w XIX wieku przez księcia Hermanna von Pücklera-Muskau. My zwiedziliśmy tylko fragment, ale patrząc po rozmiarze na mapie, chyba można tu godzinami spacerować, odkrywając kolejne mostki, stawy, polany i zakamarki, które wyglądają jak żywcem wyjęte z filmu. Po niemieckiej stronie stoi zamek Bad Muskau, czyli dawna rezydencja księcia Hermanna. Co ciekawe, park nie jest typowym ogrodem z równymi rabatkami – zaprojektowano go tak, by krajobraz wyglądał naturalnie, choć w rzeczywistości wiele elementów starannie zaplanowano. W 2004 roku park trafił na listę UNESCO. Choć daleko – koniecznie tu wpadnijcie zwiedzając lubuskie!
Lubuski Szlak Wina i Miodu
Warto zwrócić uwagę, że na lubuskich ziemiach rozwinęło się nie tylko winiarstwo ale i bartnictwo.
Oficjalny Szlak Wina i Miodu to trasa turystyczna po całym województwie – łączy winnice, pasieki, gospodarstwa agroturystyczne i miejsca związane z lokalnymi tradycjami winiarskimi oraz pszczelarskimi. My poza wspomnianymi wcześniej winnicami wpadliśmy też do dwóch miejsc związanych właśnie z pszczelarstwem – do nowoczesnej i edukacyjnej Pszczelarni Słodnik w Zaborze (położonej tuz obok Lubuskiego Centrum Winiarstwa) i do Skansenu Pszczelarskiego w Kostrzynie nad Odrą.
Pszczelarnia Słodnik w Zaborze
Zaczynamy od rodzinnej pasieki, w której pszczelarska tradycja jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. I to widać!
Pszczelarnia Słodnik w Zaborze to rodzinna pasieka, w której pszczelarstwo przekazywane jest z pokolenia na pokolenie już od lat 20. XX wieku.
W trakcie ponad godzinnej, ciekawej opowieści poznajemy życie pszczół, dowiadujemy się, jak powstaje miód, a potem próbujemy go… również w alkoholowej formie. Gospodarze rozwijają również apiturystykę – na miejscu przygotowano m.in. domki do inhalacji powietrzem z ula oraz tężnię solankową.
Skansen Pszczelarski w Kostrzynie
A skansen Pszczelarski w Kostrzynie to już zupełnie inne miejsce, ukryte wśród gęstego lasu.
Zgromadzono tu około 70 zabytkowych uli, w tym liczącą około 150 lat kłodę bartną, a także dawne narzędzia wykorzystywane przy produkcji miodu. To niewielkie miejsce, w którym poznaliśmy historię pszczelarstwa na zupełnie inny sposób. Jeśli chcecie odwiedzić skansen, warto wcześniej umówić się na zwiedzanie z opiekunami pod numerem 889 439 941.
Które lubuskie atrakcje najbardziej nam się spodobały?
Powiemy, że wszystkie! Ale nie będzie to absolutnie przesadą. Lubuskie to winne województwo, tradycja polskiego winiarstwa rozwijała się to od ponad 800 lat i… ma się dobrze. Ale to nie znaczy, że osoby nie czujące winnego bluesa nie mają tu czego szukać! Lubuskie atrakcje to obiekty militarne, fortyfikacje, ciekawe, poniemieckie miasta, geoparki, a przede wszystkim natura. Lasy, jeziora, coraz liczniej powstające trasy rowerowe. Sami na pewno wrócimy tu z sakwami i namiotem.
W tym artykule przedstawiliśmy Wam jedynie wycinek miejsc, które warto odwiedzić, będąc w lubuskiem. Jednak cztery niespieszne dni to za mało, by poznać całe województwo – zachęcamy Was by, podobnie jak my – zacząć.

Pomóż nam współtworzyć to miejsce
Nasze plany podróżnicze na przyszłość sięgają znacznie dalej – możesz się z nimi zapoznać na naszym <a href="https://www.patronite.pl/gdzielosponiesie/description/" profilu Patronite i, jeśli chcesz, dołożyć od siebie skromną cegiełkę. Poznajmy się lepiej!
OSTATNIE ARTYKUŁY NA BLOGU
Zielona Góra, winobranie i… nie tylko, czyli lubuskie atrakcje
Może nad morze? Choczewo i okolice
Czechy blisko Polski. Czeski Raj, Liberec i góry Izerskie
Gdzie z Krakowa na rower? 5 tras rowerowych w każdą stronę
Rowerowy namiot wyprawowy – Marabut Biko
Velo Dunajec – 237 km rowerowej przygody
Sycylia wschodnia i zachodnia. 15 miejsc i atrakcji, które polecamy
Śląskie atrakcje – co polecamy na weekend?
Opolskie na weekend. 5 miejsc, które polecamy
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.